Email

 

Tancerka logo


TS portretTancerka Słońca jest wspaniałą uzdrowicielką. Może przejść przez ogień i przeprowadzić przezeń innego Elfa.

Kroniki Nevendaar
, Illuthen


Wyłaniały się, tańcząc, z mroków lasu, ich skóra mieniła się złotem i ogniem, a w powietrzu roznosił się boski zapach rozgrzanego w słońcu bursztynu. Nawet jeśli było za późno, nawet jeśli wiedziały że już żadna magia nie jest w stanie uleczyć moich ciężko rannych towarzyszy, wciąż wypraszały łaski u Galleana, dzwoneczki na ich nadgarstkach i kostkach dzwoniły, cichutko i kojąco, od ich dłoni rozchodziło się łagodne ciepło.
Nawet jeśli elfy musiały umrzeć, one czyniły ich śmierć spokojną niczym sen.

Wieże Pogranicza
, R'edoa Yevonea

 

 


 

 

TS szkic

W czasach gdy Anioły pojawiły się na Nevendaar świat utracił swój spokój i równowagę. Podszepty zazdrosnych o talenty Bethrezena posłańców spaczyły umysły ludzi. Zawładnęła nimi chciwość i nienawiść, a żądza władzy przyniosła do puszczy ogień i wojnę. Nad lasami elfów kładło się cieniem zagrożenie. Zagrożenie które mogło być źródłem cierpienia i śmierci tysięcy istot. Tam gdzie rozszalały się płomienie wysyłano w pomocy Leśne Duszki. Ich moc uzdrawiania słabła jednak w obliczu kataklizmu. Czerpią one energie z natury która je otacza, a płomień pochłania wszystko. Mimo potężnej mocy nawet Opiekunki Gaju nie były w stanie zbyt długo przeciwstawiać się przerażającej sile. Nie zawsze wystarczyło czasu i energii by uratować wszystkich. Dlatego też pierwsze z opiekunek zdecydowały się odprawić Słoneczny Rytuał. Modlitwa o wstawiennictwo Galleana i Sollonielle miała dać im moc która pozwoliła by uchronić elfy przed ogniem i bólem.
Ogniste ziemie odrodziły się w obliczu rytualnego tańca, a szalejące ognie otuliły wybranki życiodajnym ciepłem. Wiązało się to jednak z wielkim poświeceniem. Tancerki Słońca w zamian za swą silę musiały zrzec się władzy nad resztą żywiołów. Bowiem tylko Gallean miał moc panowania nad każdym z żywiołów i mocą tą nie obdarował nawet najszlachetniejszych i najstarszych ze swoich dzieci. Dlatego też niewiele kapłanek decydowało się na ten krok. Gdzie można było spotkać Tancerkę Słońca, darzono ją wielkim szacunkiem, a nawet czcią. Mawiano, że swą moc czerpie ze słońca, dzięki czemu odporna jest na śmierć i zniszczenie wokół siebie, a ochroną potrafiła obdarzyć wszystkie zagrożone stworzenia. Dzieci Galleana mogły czuć się bezpiecznie.

TS by JONadeszły jednak czasy kiedy wraz z gniewem Bethrezena i nienawiścią jego popleczników, ogień powrócił. Oczy dzieci Galleana zwróciły się wtedy nie tylko w stronę szlachetnych wojowników i najznamienitszych łuczników, ale i leśnych duszków. Istoty tak kruche, musiały po raz pierwszy stanąć naprzeciw tak wielkiemu zagrożeniu. Z tego tez powodu wiele Opiekunek zdecydowało się poddać rytuałowi. Widziano w nich nadzieję, one dodawały otuchy i odwagi. Wiele Tancerek poszło w raz z wojskiem bronić granic lasów. To właśnie one spośród kapłanek opanowały najlepiej sztukę wojenna. Te które zdecydowały sie nie opuszczać swoich plemion czuwały nad bezpieczną ewakuacją w głębsze partie puszczy. Porażka była nie uchronna, wiele elfów poniosło śmierć, jednak opór jaki wspomagane przez ochronną magię Elfy zdołały stawić, pozwolił im uniknąć zagłady. Niestety nie udało się jednak zachować dawnej potęgi. Śmierć Galleana sprawiła, ze moc rytuałów zanikła. Te z Tancerek które przetrwały wojnę były ostatnimi w swoim rodzaju. Aby przeżyć zmuszone były schronić się w najgłębszych częściach puszczy, dostępnych jedynie elfom. Nadzieje w ich sercach podtrzymywał fakt, ze same nie straciły mocy niegdyś nadanej im przez Boga. W ciszy i zapomnieniu trwały wierząc w jego powrót.

Powrót Galleana okupiony był wielkim bólem i cierpieniem, a sam przebieg wzbudził wiele wątpliwości i lęku. Długo trwać miało leczenie ran i odbudowa podzielonego królestwa. Z tym większym zwątpieniem Kapłanki przyjęły słowa Wyroczni i nawoływanie do kolejnej wojny. Wzbraniały się od wzięcia czynnego udziału w konflikcie, mówiąc o większych potrzebach swego ludu. Milu wzbudziła jednak w elfach nowa nadzieje, która rosła z każdym kolejnym zwycięstwem. Wreszcie podjęto decyzje o przeprowadzeniu rytuału. Miał on być dowodem na powrót i odrodzenie się potęgi Galleana.

 

TS D2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież